Klub w 2013 roku ma przed sobą poważne wyzwanie. W pierwszej lidze znalazło się czterech zawodników klubu, dodatkowo jeszcze jedna drużyna walczy w eliminacjach. Jesteśmy w połowie rywalizacji w pierwszej lidze a w eliminacjach zostały tylko zawody na Poraju. Wyniki są naprawdę bardzo dobre.

  Chłopaki w GP Polski radzą sobie całkiem dobrze. Wyjazd do Olsztyna zakończył się drugim miejscem w klasyfikacji drużynowej pierwszej drużyny . Indywidualnie zajęli : Adam Nogaj – 8 miejsce ,Wojtek Dziwiński – 17 miejsce i Janusz Trzepizur – 23 miejsce. Artur Walentek niestety nie mógł pojechać na zawody. Na jeziorze Krzywym łowiono przede wszystkim szczupaki, bo długa zima uśpiła prawie całkiem okonia. Jezioro z dużym potencjałem i możliwościami. Tutaj wyniki - Puchar Olsztyna.

 

                     

   Następna rywalizacja na niedalekiej Turawie była dużo trudniejsza. Tym razem już w komplecie z Arturem stawili się na „Sandaczu Turawy”. Bardzo chimeryczne sandacze nie pozwoliły wykorzystać wszystkich znanych miejscówek . Sam fakt że połowa zawodników nie złowiła ryby , świadczy o trudności tego zbiornika . Wśród złowionych ryb okoń również był rzadkością. Zajęte miejsca to indywidualnie Janusz - 10 miejsce, Artur – 22 miejsce, Adam – 55 miejsce a Wojtek pozostał bez ryby.

Drużynowo 8 miejsce pierwsza drużyna (Adam, Janusz) , 20 miejsce zajął drugi skład (Wojtek, Artur). Artur popisał się łowiąc ładnego sandacza prawie 77cm. Wyniki – Sandacz Turawy.

 

  Na trzecie zawody w Nieliszu pojechali pełni mobilizacji , bo nikt tam jeszcze nie łowił. Zbiornik w Nieliszu swoje lata świetności ma już za sobą i trochę obawiali się o wyniki. Jednak ryby były , można było łowić przede wszystkim okonie ale trafiały się bolenie ,sandacze i szczupaki . Najdziwniejsze było to że duże ryby przeważnie były łowione przypadkowo na małe przynęty. Tak właśnie złowili swoje największe ryby Janusz bolenia 50 cm i Artur sandacza 57 cm.

Drużynowo zakończyli – druga drużyna na 4 miejscu , pierwsza drużyna na 6 miejscu. Indywidualnie Artur - 8 miejsce , Janusz -10 miejsce ,Wojtek – 45 miejsce i Adam – 47 miejsce. Wyniki – Puchar Nielisza.

 

   Rywalizacja trwa również w eliminacjach do GP 2014 . Na pierwsze zawody Puchar Lajkonika pojechali Najnigier Krzysztof i Rybak Krzysztof. Zawody powróciły na arenę zmagań wędkarzy ale to już całkiem inny Lajkonik. Przedewszystkim zmienił się rybostan Wisły bo jazia zastąpił kleń. Mimo że dobrze znał ten odcinek rzeki Krzysztof Najnigier skończył oba dni bez ryby a Krzysiu Rybak łowi klenia tylko w pierwszy dzień , zajmując 56 miejsce.

 

Równocześnie z zawodami na Nieliszu odbyły się zawody o Puchar Katowic- eliminacje. Drużyna wystartowała w zmienionym składzie Rybak Krzysztof i Wojtysek Mateusz. Tym razem doświadczenie Krzyśka zaprocentowało i zajmuje 3 miejsce indywidualnie łowiąc dwa okonie w pierwszej turze a w drugiej okonia i szczupaka 56 cm. Mateusz punktuje tylko jedną turę okoniem i zajmuje 47 miejsce.

Drużynowo przypadło bardzo dobre 5 miejsce.Wyniki - Puchar Katowic

 

Podsumowując - w eliminacjach Krzysztof Rybak zajmuje 13 miejsce mając przed sobą tylko zawody na Poraju i bardzo realne szanse na awans .

  W klasyfikacji GP Polski sytuacja jest jeszcze lepsza. Po trzech zawodach drużyna WKS Spiner I jest na 1 miejscu a WKS Spiner II na 10 miejscu . W klasyfikacji indywidualnej Janusz Trzepizur jest na 3 miejscu , Adam Nogaj - 12 miejsce ,Artur Walentek – 39 miejsce i Wojciech Dziwiński – 47 miejsce.